• Wpisów: 102
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:51
  • Licznik odwiedzin: 48 439 / 2075 dni
 
kingusiastar
 
Fakk juu bejbe .!: A wiec tak.
Nie bylo mnie tu ponad rok czasu.
Nie to nie tak ze zapomnialam, czy ze nie mialam czasu-wlasciwie to dokladnie tak.
Po prostu za duzo sie dzialo. Stanowczo zaduzo.
Zacznijmy wiec od wakacji 2013. Jak co roku przyjechalam do Polski. Na kilka dni, ale to juz cos, prawda?
Wiec, majac chlopaka tu-mianowicie mowiac tu mam na mysli UK. Zdradzilam go. Tak, jestem obrzydliwa. Dokonalam zdrady na moim juz nie obecnym chlopaku, z bylym chlopakiem.
Gdy moj wtedy obecny chlopak wyszedl z wezienia, za pobicie i dealowanie narkotykami rozstalam sie z nim pod byle pretekstem.
Dlaczego? Ou, no wiecie, wyrzuty sumienia, i tak dalej.
Taa, wiem, nie powinnam sie dzielic tak intymnymi szczegolami mojego zycia, ale jesli juz to moge o tym napisac w miejscu gdzie nikt mnie nie zna, prawda?
Tak wiec, zaczelam olewac szkole - tak, cala ja. Narktyki, alkohol, zyjemy chwila - czemu nie? Wkoncu helol, mialam tylko 17 lat.
Przyszly swieta, drugie. Nie zdawalam sobie sprawy ile razy wciagu pol roku, moje zycie stracilo sens i ile razy chcialam popelnic samobojstwo. Dziecinada, bla bla bla, wiem.
Tak, raz sie pocielam - fu. Drugi napchalam tabletkami, zwymiotowalam - fu,fu,fu razy tysiacdwiescie.
Okej, czas egzaminow - tak zwanych "matura". Przypominam ze mieszkam w szkocji, tu jest inaczej ale nie zamierzam tutaj pisac o nauce,  czy szkolach. No.
Takze, ten, przyszedl czas egzaminow. No wiecie, zaczelam sie uczyc i to porzadnie, no bo wkoncu przejrzalam na oczy - znowu. Ale oczywiscie musial mi w tym pomagac alkohol. Nie, nie jestem alkoholiczka. Tak o, poprostu pilam codziennie. I nie, nie w trakcie uczenia sie.
Od konca kwietnia, do konca maja moje zycie wygladalo tak ;
1.Pobudka - jak najpozniej, przewaznie 15, czy 16.
2.Idziemy cos zjesc, nie ma nic w lodowce na co mialabym ochote.
3.Idziemy sie nacpac amfetamina.
4.Pijemy kawe z wodka.
5.Pijemy wodke.
6.Idziemy spac.
7.Wstajemy o 21, ide sie troche pouczyc.
8.Eh, 15 minut i mi sie znudzilo, wiec idziemy cos ogladac.
9.Idziemy cos zjarac, i zamawiamy jakies zarcie.
10.Idziemy spac, zajebani i najebani.
11.Wstajemy jak najpozniejsz.
I tak kurwa wkolko, do usranej smierci.
Musial minac miesiac, dopoki nie zajarzylam ze mam depresje i trzeba sie ogarnac. Zostaly tylkoo 3 dni do egzaminow, kurwa, stres, presja. Co ja teraz zrobie?
Wiec, odstawiamy wszystko, uczymy sie cale 3 dni, i piszemy egzamin. Nie, nie wracamy ponownie do tego, idziemy do pracy. Wkoncu mam dziewczyne czekajaco na mnie w Polsce. Nie, ona o niczym nie wiedziala, nie wie dalej, i pewnie sie nie dowie.
Zerwala ze mna, znowu zycie starcilo sens, nie jedziemy do Poslki. Pierdole wszystko. Kurwa, niech wszystko wypierdala w pizdu.
Ale pracujemy dalej. Nie ma alkoholu, nie ma natrkotykow, jestem czysta. Jedynie fajki, i kawa - moglam sie czyms nacieszyc.
Czerwiec, Lipiec, Sierpien - zlecial jak jeden dzien. 6 dni w tygodniu pracowalam. Soboty w pubach.
Okej, wrocila do mnie, ja zerwalam, wrocilysmy, ona zerwala, wrocilysmy - jestesmy dalej "szczesliwe".
Taaa, szczescie po chuju, milosc po chuju. Wszystko takie piekne - po chuju.
Byloby zbyt pieknie jakby bylo tak zajebiscie caly czas. Oczywiscie zdalam egzaminy, dostalam sie na studia w kierunku medycyny, mam nadzieje ze przebrne jeszcze te 9 lat. c:
Ale, cisagle czulam ze cos jest nie tak, ze cos mnie przytlacza, ze jest zle.
Pare dni temu bylam u lekarza, dowiedzialam sie ze mam nerwice, i depresje.
Ta, psychicznie chora kto by sie spodziewal, nie?
Ale miejmy nadzieje ze mi przejdzie, wkoncu terapia i te sprawy. Moze bardziej sie przyloze do nauki, i po prostu tak o mi przejdzie? nie wiem.
Wiec, widzicie rok nie odzywania sie, a jednak cos w tym bylo.

Bla, bla, bla wiem ze przynudzam.



A co was spotkalo przez ten rok? Cos dobrego, ekscytujacego? Bolesnego, zlego? Cos podobnego do mnie? Czy to tylko ja jestem takim zyciowym zerem? Piszcie, chetnie poslucham o dobrych i zlych doswiadczeniach. C:

Na to ze was zanudzilam przesylam faaaajna nutke ;x


large (1).jpg

Nie możesz dodać komentarza.